Powroty do przeszłości.



Ile razy zdarzyło Ci się wracać myślami do Twojej przeszłości? Do sytuacji sprzed lat?

10? 100? 1000 razy?

Stawiam, że mnóstwo.

No to teraz zapytam.

Po co? Po co tam wracałeś/wracałaś?

Co chciałeś/chciałaś tym osiągnąć?

Czy ten powrót myślami Ci pomógł czy może zaszkodził (zasmucił, zdołował, przypomniał złe chwile)?

Jak sądzisz, czy powinneś/powinnaś wracać myślami do przeszłości?

Za pewne odpowiedziałeś/odpowiedziałaś nie.

Więc po co tam wracasz, skoro Ci to nie służy?

To raz.

Dwa.

Czy jesteś w stanie zmienić przeszłość i te wszystkie sytuacje?

Pomogę Ci: nie.

Więc jeśli to nic nie zmieni, nie cofniesz czasu nie zmienisz tych wszystkich sytuacji i Ci to nie służy. To po cóż tam ciągle wracasz?!

Po stany smutku, zmartwienia, wstydu czy zdenerwowania???

Przemyśl.

Zostawiam Cię teraz z cytatem Ralph'a Emerson'a.

Zakończ każdy dzień i już do niego nie wracaj. Zrobiłeś, co było w twojej mocy; pomyłki i niedorzeczności już przeminęły; zapomnij o nich jak najszybciej. Jutro będzie nowy dzień.



Przesortuj, przemiel, wyciągnij wnioski i nie popełniaj tego błędu 😉

Miłego dnia 💚

Twoja O.

Komentarze